Wieści Podwarszawskie

Biuro ogłoszeń Wieści Podwarszawskich czynne od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 - 17.00. Wołomin, ul Kościelna 5/7 (nad ,,Pepco") tel. 22 787-66-06 (07) fax. 22 776-24-48. więcej

Napisz do nas:
wiesci@wiesci.com.pl


22.04.2018, imieniny:
Kai, Leona, Łukasza


Spis treści:
9 lutego 2014 nr 6 (1180)
Koniec koalicji  »
Komisja gospodarki: TAK d... »
Chcą i nie chcą »
Wiem, ale nie powiem »
Statuetki - tajemnica han... »


Aktualne wydanie:
13 kwietnia 2014 nr 15 (1...
Dochody i wydatki gminy W... »
W Ząbkach też wiadukt? »
Tunel w rękach wojewody »
Folwark nie - kulturalny »
Problemy Marcovii »
Zapłaciłeś? Zwracają pien... »


Poprzedni numer:
6 kwietnia 2014 nr 14 (11...
Smród wokół składowiska »
Znikające groby »
Wieś nie chce ochłapów »
Powiat walczy z gender »
Szkoła przyjazna rodzinie »


Archiwum
6 kwietnia 2014 nr 14 (11...
30 marca 2014 nr 13 (1187...
23 marca 2014 nr 12 (1186...
16 marca 2014 nr 11 (1185...
9 marca 2014 nr 10 (1184)
2 marca 2014 nr 9 (1183)
23 lutego 2014 nr 8 (1182...
16 lutego 2014 nr 7 (1181...
2 lutego 2014 nr 5 (1179)
więcej ...



TELEFON INTERWENCYJNY 661 776 776

Redakcja

Dziennikarze

Reklama

Biura Ogłoszeń


Wieści Podwarszawskie - wydanie internetowe | 9 lutego 2014 nr 6 (1180) 7 3 

9 lutego 2014 nr 6 (1180)
Statuetki - tajemnica handlowa

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Wołominie ponownie poruszono temat nagród, którymi pod koniec ubiegłego roku chwalił się burmistrz i Miejski Zakład Oczyszczania w Wołominie. Jak ujawnił radny Dominik Kozaczka, na jego prośbę Urząd Miejski wystosował odpowiedź, w której podaje się, że koszty gminy zwiazane z otrzymaniem tylko dwóch ostatnich nagród-statuetek to ponad 9 tys. zł. MZO nie chce ujawnić swoich kosztów.
- Odpowiedział mi pan, że za te statuetki było ponad 9 tys. zł. Zdziwiła mnie natomiast odpowiedź MZO… - zwrócił się do burmistrza radny.
Chodzi o pismo z MZO, które na pytanie o koszty otrzymania nagrody Mazowiecka Firma Roku odpowiada: „dane są przedmiotem porozumienia dot. zachowania poufności, zawartego pomiędzy spółką a organizatorem konkursu i stanowią tajemnicę przedsiębiorcy.”
Poproszony o wyjaśnienia prezes MZO podtrzymał to, co napisał, nie podając żadnych sum.
Więcej na łamach gazety.

Dodaj komentarz:

Jak się nazywasz:

  Twój adres e-mail (opcjonalnie):


W tym polu wpisz jak nazywa się stolica Polski: (wymagane)  
   

Komentarze


Dodał: Luiza (02/05/14, 11:02, ip: 83.9.158.214):
Się chłopcy bawią za podatników pieniądze
Dodał: kasienka (02/05/14, 11:33, ip: 193.24.245.50):
Finanse spółki miejskiej są jawne i powinny być udostępnione w ramach tzw. informacji publicznej,więc zasłanianie się klauzulą poufności dotyczącej tajemnicy przedsiębiorcy co najmniej nie uzasadnione.
Dodał: Gapa (02/05/14, 13:46, ip: 95.50.16.194):
Z tego co czytam to Kozaczka powinien przeprosić prezesa MZO, że śmie zadawać takiej figurze jakiekolwiek pytania! A czy dostał już odpowiedz ile wydał prezes na ledy?
Dodał: Oskar (02/06/14, 07:07, ip: 82.160.204.209):
Może ktos poinformuje co reklamowala ta spólka na tych ledach? Czy zakupioną
nagrodę czy to że w tym roku kupują feliksa? /na oskara to chyba nie nazbierali jeszcze
kasy - no może jak nam podniosą opłaty za śmieci.
Dodał: walczacy z wiatrakami (02/09/14, 16:48, ip: 46.205.73.228):
Zawsze wysokość łapówy jest niejawna. Ta władza wyjątkowo lubi łapówy: wy nam milion-my wam pozwolenie na budowę, Wy nam statuetkę - my wam ileś tam pieniędzy. Jak to inaczej nazwać?
Dodał: walczacy z wiatrakami (02/10/14, 21:30, ip: 46.205.105.93):
Widzę, że nie ma chętnych do zabierania głosu w tej sprawie. Przy tej okazji przypomniało mi się, że kiedyś w każdej instytucji były takie różne statuetki : a to Marks Karol, a to Włodzimierz Ulianow, a to Fryderyk Engels i inni. W czasach zdychającego już jedynie słusznego systemu, z pewnej instytucji- co tu dużo gadać "wziąłem: sobie taką statuetkę. Pamiętam , że był tam prześlicznej urody towarzysz Mao ale jego nie udało mi się "wziąć" a żłuję tego do dzisiaj, bo teraz to już takich pięknych statuetek nie ma . I stoi sobie tak samotnie na półce Marks Karol a mógłby w towarzystwie. Cóż nie spisałem się.
Po co to PiSzę ? Myślę, że kiedyś te osławione statuetki, o które zabiega "nasza" władza gminna, nie szczędząc grosza, będą pełniły podobną, folklorystyczną, funkcję jak te wyżej opisane. I tym optymistycznym akcentem kończę moja wypowiedź.
Dodał: borat (02/12/14, 11:45, ip: 83.19.118.61):
@ walczący: Zgoda, za 20-30 lat o statuetkach nikt nie będzie pamiętał. Tylko zastanawiam się, czy w tamtych czasach ten folklorystyczny Mao i Leniny też tyle kosztowali. Prawdę powiedziawszy mam nadzieję, że MZO będzie miało jakieś grube kłopoty za nieujawnienie tych informacji. Byle urzędniczyna, co zarabia 1500 zł, a na swoje nieszczęście ma pieczątkę: "z up. burmistrza", czy "z up. starosty", musi się tłumaczyć przed całym światem ze swojego majątku, umieszczając w sieci swoje zeznanie majątkowe. A tu chodzi o PUBLICZNE PIENIĄDZE samorządowej spółki i prezes bredzi jakieś kretyńskie tłumaczenia o tajemnicy przedsiębiorcy. Jaka tajemnica przedsiębiorcy? I który przedsiębiorca jest taki tajemniczy, MZO czy organizator tego całego konkursu?
Dodał: borat (02/12/14, 11:54, ip: 83.19.118.61):
Swoją drogą, chyba zacznę zorganizować konkursy na Powiatową Firmę Miesiąca. Co miesiąc statuetka dla wybranej firmy. W pakiecie dyplom, figura anioła, kanapki i mazowszanka niegazowana na bankiecie. Trzeba tylko wpłacić odpowiednią sumę, będącą oczywiście "tajemnicą przedsiębiorstwa".

7 3 5 
WIEŚCI PODWARSZAWSKIE
Przygotowanie wersji on-line: PAJ-COMP
© 2000-2018 kontakt | uwagi | strona główna